<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article=Chwa okryte czerwone sztandary> 
<author_1=> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="5">
<date=1952-05-02>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Pierwszy Maja  jake wiele znaczy ten dzie w naszej historii i w naszym yciu! Po raz szedziesity trzeci polska klasa robotnicza obchodzi dzi ten dzie midzynarodowej solidarnoci ludu pracujcego, dzie braterstwa robotnikw wszystkich krajw. Trzecie ju pokolenie polskich robotnikw wznosi okryte chwa czerwone sztandary pierwszomajowe, ktre powiewa bd nad zwartymi szeregami nieprzeliczonych rzesz, gdy dzi przemierza bd w pochodzie ulice miast i wsi Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
Czerwony sztandar, wzniesiony prawie trzy wierci stulecia temu przez Ludwika Waryskiego, przejmowany przez pewne rce Juliana Marchlewskiego, Feliksa Dzieryskiego, Mariana Buczka, Marcelego Nowotki, dziery dzi zwyciski chory Polski Ludowej, wielki syn narodu polskiego, wierny ucze Lenina i Stalina  Bolesaw Bierut. Niesiony poprzez dziesiciolecia drog jake trudn i ciernist, sztandar nasz, uwieczony dzi laurem zwycistwa, powiewa nad nasz po wsze czasy woln i niepodleg Ojczyzn, nad rosncym coraz wyej gmachem Polski Socjalistycznej.
Witamy 1 Maja sukcesami na kadym polu budowy socjalizmu. Krzepnie wieczysty sojusz robotnikw i chopw, umacnia si nasza wadza ludowa. Pod wzgldem wykonania planu szecioletniego, jestemy ju w poowie drogi. Powszechnym wysikiem naszych rk i mzgw ronie nasz wielki, nowoczesny przemys socjalistyczny. Rozwija si i przeobraa nasze rolnictwo.
Ci, co stanowi ogromn wikszo budowniczych Polski Socjalistycznej, to ludzie modzi, dojrzali w cigu minionych omiu lat, kiedy w nard nasz wstpia nowa przepotna sia, kiedy Polacy nie wahaj si podejmowa najmielszych zamierze, ktre temu lat kilkanacie wydayby si snem nieziszczalnym. Mode pokolenie, wychowane w Polsce Ludowej, nie pamita tych straszliwych czasw, kiedy kraj nasz pod rzdami zbrodniczej zgrai pisudczyzny syn nie z wielkich planw i z ich zwyciskiej realizacji, lecz z najwikszej ndzy i zacofania w tej czci wiata, kiedy Polska w sercu Europy leca, zapdzona przez zbrodnicze rzdy faszyzmu w gron samotno, staa bezbronna w obliczu nadcigajcej naway hitlerowskiej. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
